Fundacja Ranczo

04.10.2017
Fundacja Ranczo
Zapraszamy do zapoznania się z historią Fundacji Ranczo, która kilka miesięcy temu przekształciła się w przedsiębiorstwo społeczne.

Dlaczego ekonomia społeczna - skąd pomysł na prowadzenie działalności w formie przedsiębiorstwa społecznego?

I.Ch. Sam zamysł założenia fundacji dojrzewał z 5 lat, mieliśmy trochę przykrości jak założyliśmy stowarzyszenie. Dlatego forma prawna fundacji odpowiada nam, a ponieważ działaliśmy w ubiegłych latach jako nieformalne grupy i realizowaliśmy projekty dotyczące szlaków konnych na pojezierzu ełckim, stąd decyzja o założeniu fundacji. Natomiast forma przedsiębiorstwa społecznego była jakby następstwem naszych planów i właśnie w tym czasie nadarzyła się okazja wystąpić o dotację i utworzyć jednocześnie miejsce pracy we własnej firmie. Czyż nie ma nic lepszego jak pracować u siebie i zarabiać.

Jaka jest oferta Waszego przedsiębiorstwa społecznego?

I.Ch. W swojej ofercie posiadamy: przejażdżki bryczką i saniami (indywidualne i grupowe- firmy, szkoły), organizację warsztatów/imprez plenerowych (np. kulig z ogniskiem), organizację wycieczek bryczką po lesie dla dzieci, zawierające elementy edukacyjne, wynajem bryczki/ sań na różnego rodzaju imprezy, wydarzenia rodzinne, lokalne (z woźnicą), udostępnianie sprzętu (bryczki/koni) do sesji zdjęciowych, filmowych. Świadczymy również uslugi księgowe dla organizacji pozarządowych. 

Co sprawia największą trudność w prowadzeniu tego typu działalności?

I.Ch. Trudności jedynie  są z brakiem czasu, i że doba jest za krótka. Posiadając własne gospodarstwo rolne nauczyliśmy się, że pogoda dyktuje warunki i że to biznes pod chmurką, obowiązków przy hodowli koni też nie brakuje, do tego dzieci mają kozy i króliki więc to rodzinna firma. Trochę czasu poświęciliśmy na przyuczenie koni i jazdę konną z bryczką poza terenami pól. Doskonale sprawdziły się w paradzie w Augustowie, gdzie była przed nimi orkiestra, ale także na pikniku Country w Mrągowie w tym warkocie samochodów i odgłosach klaksonów. Pierwsze pół roku to naprawdę ciężka praca wokół koni, ale także i ciągła promocja i reklama usług. Dzięki wsparciu pomostowemu oraz drugiej części oferowanych usług tj. księgowość dla ngo, dobrze przygotowaliśmy się na sezon jesienno- zimowy i mamy dobrą płynność finansową. Bryczka ma wersję sań więc będzie możliwość organizowania kuligów.

Co sprawia największą satysfakcję?

I.Ch. Satysfakcja to mało powiedziane - to duma, że  dążymy do realizacji swoich marzeń. Mieszkamy poza Ełkiem - to już pierwsze zrealizowane marzenie, mamy własne konie, co było pasją z lat młodzieńczych, teraz możemy sprawiać radość innym i pokazywać im uroki naszych Mazur i jezior. Dzięki możliwości własnego transportu możemy świadczyć usługi dla każdego w dowolnym wskazanym miejscu.

Jakie macie plany na przyszłość?

I.Ch. Mamy rozpoczętą już rozbudowę domu i sposobem gospodarczym w kolejnych latach otworzymy agroturystykę, doskonale skomponuje się to z dotychczasową działalnością, oprócz przejażdżek będą też organizowane wypoczynki letnie czy zimowe z końmi.  Jednak już od jesieni rozszerzymy usługę o możliwość hotelowania koni prywatnych oraz zajęcia z hipoterapii na powstającym nowym padoku. Do tego nadal chcemy, aby promować szlaki konne i powstałe stanice konne, aby służyły wędrowcom, więc  wraz z zaprzyjaźnionymi stajniami robimy rajdy i w nich też uczestniczymy.

 

Jeśli chcesz skorzystać z usług świadczonych przez pasjonatów z Fundacji Ranczo, skontaktuj się z z jej przedstawicielem. 

Adres: Lepaki Wielkie 6 (7 km od Ełku)

Telefon: 608 147 259

Osoba do kontaktu: Emilian Chojęta

Źródło: http://www.adelfi.pl/